Sport i Ty - Odzież | Treningi | Odchudzanie

Odzież + Treningi + Dieta = #myLifestyle

Najlepsza muzyka do biegania. Co mnie motywuje do kolejnego (kilo)metra?

| 0 Comments
Osobiście uwielbiam biegać w parkach i lasach i choć pewnie wielu z Was się nie zgodzi, ale uwielbiam tam słuchać muzyki.

Wielu z nas nie wyobraża sobie wysiłku fizycznego bez muzyki. Ma ona niesamowite właściwości pobudzające, dzięki którym chcemy się ruszać – od skrytego dygania podczas imprezy u cioci Haliny, przez nucenie na siłowni, aż po zawody sportowe. I ja należę do jej zwolenników i na bieganie zazwyczaj biorę ze sobą cały osprzęt, czyli solidne słuchawki i mój smartfon. Miałem kiedyś mp3 i się popsuło, czego bardzo żałuję – telefon szybko się rozładowuje, szczególnie, że w tle hula jeszcze Endomondo, bo na Garmina nadal nie uzbierałem.

Oczywiście z muzyką trzeba uważać. Czytałem w internecie, że często potrafi pochłonąć biegaczy za bardzo, przez co mogą nieopatrznie być uczestnikami kolizji drogowej, wpaść na starszą panią lub (co gorsza) jej pitbulla lub skręcić w złą uliczkę podczas maratonu. Mi się to (odpukać) jeszcze nigdy nie zdarzyło. Myślę, że jak wszystko w życiu, trzeba z głową. Jeśli wiesz, że muzyka wciąga Cię bez reszty, to nie bierz jej na bieganie na mieście, tylko do dużego parku lub lasu. Itp. Itd.

Osobiście uwielbiam biegać w parkach i lasach i choć pewnie wielu z Was się nie zgodzi, ale uwielbiam tam słuchać muzyki.

Osobiście uwielbiam biegać w parkach i lasach i choć pewnie wielu z Was się nie zgodzi, ale uwielbiam tam słuchać muzyki.

Czego słucham podczas biegania? Nie mam stałej playlisty ekstra hitów, którym jestem wierny od lat. Nawet najlepsze kawałki mają to do siebie, że się nudzą. Wszystkich czeka taki sam los. Potem znów pojawiają się nowe, które mogę słuchać w nieskończoność, tak długo, że aż potem nienawidzę ich jak morowej zarazy. Tak było ze słynnym „Happy” Pharella Williamsa. Miałem totalnie świra na punkcie tego kawałka. Dawał mi mega powera do biegania, poprawiałem nawet wyniki, co pokazywało Endomondo. Ale już mam dość. Teraz mam inne hity, których słucham w kółko. Aż do następnego kryzysu.

Rocky - to moja ulubiona seria filmów.

Rocky – to moja ulubiona seria filmów.

Moja muzyka do biegania to więc generalnie nowe hity, ale są wśród również stare, te które nigdy się nie nudzą. Ścieżki dźwiękowe z filmów akcji (Szybcy i Wściekli, Rocky itd.), dużo techno kawałków (dla przyjemności nie słucham, ale do biegania a i owszem) oraz stare dobre hity, które zna każdy z nas. Mam folder „Muzyka do biegania”, w którym jest ich z 300 i wciąż dorzucam tam nowe, które wpadną mi w ucho. W telefonie wrzucam odtwarzanie losowe i jest ok – power gwarantowany.

Wiadomo, kwestia czysto indywidualna.
Jeśli macie jakiś ekstra hit – dawajcie.
Chętnie posłucham i dorzucę do listy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]