Sport i Ty - Odzież | Treningi | Odchudzanie

Odzież + Treningi + Dieta = #myLifestyle

Rozciąganie po treningu. Czy robisz to dobrze?

| 0 Comments
exercise-86200_1280

O konieczności rozciągania przed i po treningu wiemy chyba wszyscy. Jednak jak to zwykle bywa z zasadami wpajanymi od dzieciństwa, bardzo lubimy je ignorować i traktować z lekceważeniem. Kojarzą nam się z szkolnymi zajęciami WF, stratą czasu i ćwiczeniami niegodnymi prawdziwego mężczyzny, na równi z jogą czy tai chi. Rozciąganie po treningu to jednak podstawa i jest na to wiele dobrych powodów. Jakich?

TOP 5

Pozwól, że przedstawię 5 dobrych motywacji:

  1. 1.Mięśnie, które nie są rozciągane robią się coraz krótsze. Krótsze mięśnie szybciej zużywają stawy, powodują zwyrodnienia kręgosłupa i kończą się problemami z wypadaniem dysku itd.
  2. 2.Bez rozciągania mięśni przed wysiłkiem może dojść do poważnych kontuzji.
  3. 3.Bez strechingu mięśnie gorzej się regenerują.
  4. 4.Brak rozciągania to wolniejsze przepływy impulsów nerwowych, a co za tym idzie, spadek energii i zmęczone ciało, zamiast oczekiwanych endorfin.
  5. 5.Rozciąganie po treningu zmniejsza ryzyko kontuzji, sprzyja regeneracji mięśni, zmniejsza zakwasy, a co za tym idzie sprawia, że masz lepsze efekty i szybciej je osiągasz.

Jak dobrze się rozciągać?

Streching dobry, to ten spokojny i powolny. Najlepiej w ciszy. Nie wstrzymujemy oddechu, pogłębiamy skłony dopiero wtedy, kiedy czujemy, że po chwili trwania w pozycji możemy sobie na to pozwolić. Nie dociskamy na siłę, nie forsujemy organizmu – zerwanie mięśni to sprawa bolesna, naciągnięcie również. Nie ma po co robić sobie krzywdy.

stretching - rozciągająca się kobieta

Dlaczego warto?

Jeśli powyższe argumenty Cię nie przekonały, mam dla Ciebie jeszcze coś ekstra: To strasznie durne, kiedy uważasz się za ekstra wysportowanego gościa, a nie potrafisz dotknąć swoich palców u stóp z wyprostowanymi nogami. Masa to nie wszystko, a przecież nie chcesz być napakowanym koksem, prawda? Siła, kondycja i rozciąganie to podstawa każdego sportu. Ważna jest równowaga. Dlatego włącz rozciąganie po treningu do swoich rytuałów. Mi pomogło marzenie o szpagacie i dotknięcia głową kolan. To drugie już osiągnąłem, po 4 miesiącach rozciągania, do szpagatu jeszcze mi daleko 😉 Jednakże uważam, że wyznaczenie sobie różnych celów mobilizuje i dlatego polecam tą metodę wszystkim.

Od dziś więc drodzy Państwo – maraton w najlepszym czasie, szpagat i wymarzona seria. Damy radę?

[Głosów:0    Średnia:0/5]